C64

C64 reloaded…Ultimate II+ (część II)

Lipiec powitał nas obfitymi deszczami, w stolicy Pomorza Zachodniego, większość ulic stanęła w wodzie. Widać było jak na dłoni jak betonowanie miejskiej przestrzeni i wycinanie drzew przyczynia się do problemów podczas ulewnych deszczy. Kierowcy próbowali jednak dostać się jakoś do swych domów nierzadko zostawiając w płynących ulicami rzekach swoje tablice rejestracyjne. Przyroda jednak odetchnęła, taka ilość wody zdecydowanie poprawiła sytuację hydrologiczną i już po jednym dniu widać było jak bujna stała się zieleń. W ogrodzie poza zalanymi butami ogrodowymi 😉 nie odnotowałem żadnych strat. Pies z racji burzy spędził pół dnia, wieczór i noc w domu, szczęśliwy gdyż mógł obejrzeć kolejny odcinek IV sezonu “Stranger Things”. 😉 W ogrodzie królują róże, szałwie i lawendy, które to ostatnie przyciągają swym zapachem i smakowitym nektarem eskadry motyli. Większość ptaków rozleciała się po okolicy, jednak mazurek został i dalej dzielnie dokarmia swoje młode, stanowiące drugi już w tym roku miot w północnej budce. Pisklęta są już na tyle duże, że wystawiają dzioby w kierunku nadlatującego rodzica i głośnym świergotem domagają się pożywienia. Czasem wpadnie do ogrodu kos, aby wykąpać się w ptasim wodopoju, oraz aby o 4:30 nad ranem wykonać serenadę “Witaj dziooooonku, wstawać ludziskaaaaa”. 😉 Po trawie przechadza się też od czasu do czasu pliszka, polując na smakowite robaki. Pies natomiast wyleguje się w ogrodzie przyjmując pozycję maksymalnego kontaktu z chłodną murawą pod drzewem. Na moment porzucił metodę dozoru na sonar, aby zapewnić sobie maksymalny komfort termiczny. 😉

Na okolicznych polach dojrzewa już zboże, czekając nadchodzących żniw.

W piątek mieliśmy jeden z popularnych ostatnio Dni Kogoś lub Czegoś. 😉 Tym razem był to dzień nie byle kogo bo psa, zwierzęcia, które szalenie oddane jest człowiekowi, a swoimi zmysłami często pomaga i chroni go. Najsilniejszym zmysłem jest u psa węch. Jeżeli porównamy powierzchnię receptorów węchowych u nas (wielkość znaczka pocztowego) i u owczarka niemieckiego (150cm2) to naprawdę wypadamy słabo. Ze wzrokiem u psów nie jest już tak dobrze ale nie zmienia to faktu, że potrafią wykryć ruch z odległości aż 1km. Mówi się że psy nie rozróżniają kolorów. Otóż nie jest to prawdą. W dzień psy widzą świat w odcieniach żółtego i niebieskiego oraz szarości. Nie widzą natomiast czerwieni, która jest dla nich po prostu szara. Zdjęcie motyla z poprzedniej sekcji byłoby przez psa widziane inaczej (brak receptorów koloru czerwonego). A jak pies widzi w nocy? Podobnie jak u człowieka są to kolory szare, ale tu to my znowu jesteśmy upośledzeni. 😉 Psy potrafią w ciemności dostrzec nawet siedem razy więcej szczegółów od ludzi, a pomaga im w tym błona odblaskowa, która wyłapuje promienie światła i przekierowuje je na siatkówkę oka. To właśnie dzięki tej błonie oczy wielu zwierząt “świecą” jeżeli skierujemy w ich kierunku światło. 

Czym dzisiaj się zajmiemy? W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy, a dzisiaj przejdziemy przez przez pozostałe cechy kartridża do komputera Commodore C64: Ultimate II+ z najnowszą wersją oprogramowania. Szykujcie aromatyczną kawę (może być w wersji frappe, 😉 leżak i szklankę wody z plasterkiem cytryny i listkiem mięty. Gotowi? To zaczynamy! 🙂

 

***

Emulacja kartridży

Przez lata na rynku pojawiło się wiele kartridży do Commodore C64, od gier po bardzo ciekawe rozszerzenia: poczynając od brakującego przycisku reset, poprzez przyspieszające działanie pamięci masowej, rozszerzające pamięć, pozwalające zatrzymać pracę komputera i oferujące możliwości pracy w graficznym interfejsie użytkownika. Ultimate II+ jest w stanie emulować wiele z nich. Jeżeli chcemy tymczasowo uruchomić kartridż wystarczy wczytać odpowiedni kod kartridża do pamięci Ultimate II+ (rozszerzenie .crt).

Jeżeli chcemy natomiast załadować kartridż na stałe, tak aby uruchamiany był przy każdym starcie komputera musimy załadować go do pamięci flash:

Następnie po wciśnięciu klawisza F2 przechodzimy do menu “C64 and Cartridge Settings” i wybieramy typ kartridża z zapisanych w pamięci Flash obrazów:

Teraz przy każdym włączeniu komputera będziemy mieli uruchomiony kartridż:

Ultimate jest kompatybilny z następującymi kartridżami i jest je w stanie emulować:  

  • Normal Cartridge (8K, 16K, UMAX)
  • Action Replay
  • KCS Power Cartridge
  • Final Cartridge III
  • Simons Basic
  • Ocean type 1
  • Super Games
  • Atomic Power
  • Epyx Fastload
  • Westermann
  • Final Cartridge I
  • Magic Formel
  • C64 Game System
  • Zaxxon
  • Magic Desk, Domark, HES Australia
  • Super Snapshot 5
  • COMAL 80
  • EasyFlash
  • Retro Replay
  • EXOS
  • Pagefox
  • Kingsoft Business Basic
  • GMod2
  • Blackbox V8
  • Blackbox V3
  • Blackbox V4

Załadujmy jeszcze inny kartridż pozwalający nam pracować w środowisku graficznym, a mianowicie Final Cartridge III:

Nasze C64 zamienia się od razu w maszynę o kilka lat młodszą. 😉

Ethernet

Ultimate II+ wyposażony jest w gniazdo do podłączenia sieci LAN (Local Area Network). Jakie możliwości nam to daje? Podłączmy kabel sieciowy i sprawdźmy. 🙂

Od razu zapala się dioda sygnalizująca połączenie. Przejdźmy do menu:

Tu również możemy zaobserwować, że połączenie zostało nawiązane. Mamy dwie możliwości pracy z siecią. Możemy sterować zdalnie maszyną za pomocą terminala VT-100, zmieniać dyski etc. Drugą bardziej przydatną opcją jest możliwość dostępu do pendrive’a w C64 za pomocą klienta ftp. Sprawdźmy tę drugą opcję. Uruchamiamy klienta ftp i wpisujemy adres sieciowy naszego kartridża:

Po połączeniu do serwera ftp  widzimy zawartość pendrive’a włożonego do gnizda USB Ultimate II+. Prześlijmy tam plik i zobaczmy czy uda nam się ta operacja:

Wszystko działa tak jak należy, plik został wysłany. Daje nam to bardzo wygodny dostęp do pendrive’a bez konieczności przekładania go z gniazda do gniazda.

Modem

Kartridż daje również dostęp naszemu C64 do emulowanego modemu. Odbywa się to za pomocą emulacji układu MOS 6551 ACIA. Następnie ruch przekierowywany jest na port LAN. Daje to możliwość podłączenia się do zdalnego serwera poprzez internet.

Obsługiwane są także połączenia przychodzące co daje nam możliwość postawienia prostego serwera na naszym C64. 🙂

Audio

Kartridż wyposażony jest w dwa gniazda Jack. Zielone jest gniazdem wyjścia audio. Możemy na nie przekierować następujące źródła:

  • emulowany Stereo SID;
  • 8-kanałowy moduł Ultimate Audio (możliwość odgrywania sampli)
  • Dźwięki emulowanego magnetofonu
  • Dźwięki emulowanego napędu dyskietek.

Niebieskie gniazdo umożliwia natomiast połączenie dźwięku z zewnętrznego źródła z dźwiękiem generowanym przez Ultimate II+ za pomocą wewnętrznego miksera audio.

Konfiguracji dokonujmy za pomocą menu kartridża.

Spróbujmy wykorzystać możliwości Ultimate i uruchomić dźwięk stereo pochodzący z dwóch emulowanych układów SID. W tym celu konfigurujemy drugi układ SID tak, aby przypisać mu adres $DE00. Następnie uruchamiamy program: “SID Tuner”:

i wczytujemy muzykę ze świetnego filmu “Gliniarz z Beverly Hills” (potrzebne pliki .mus i .str).

Po wczytaniu nasze C64 uzyskuje 6 kanałów i taki dźwięk jest odgrywany przez emulowane układy SID.

Dodatkowo Ultimate ma wbudowany własny “player”, który umożliwia odgrywanie plików z rozszerzeniem .sid”

Aby tego jeszcze było mało Ultimate II+ pozwala na odgrywanie drugim wbudowanym “player’em” pochodzących z Commodore Amiga plików dźwiękowych .mod.

Daje to ciekawy efekt, gdy nasze C64 nagle zaczyna odgrywać amigowe sample’owe utwory z plików .mod. Jest to na pewno ciekawe dopełnienie możliwości muzycznych kartridża. 🙂

DMA Load

Ultimate II+ umożliwia ładowanie programów bezpośrednio do pamięci C64. Odczyt jest bardzo szybki a obsługiwane pliki to te o rozszerzeniu *.prg

Drukarka

Ultimate II+ pozawala także na emulację drukarki.

Możemy wybrać w jakim formacie chcemy uzyskać wydruk (np. format .png), który zapisywany jest następnie na kluczu USB w określonym katalogu. Uruchommy edytor tekstu “Kwik-Write!”:

Następnie wybierzmy opcję wydruku:

Uruchamiamy drukowanie:

Operacja chwilę trwa (aktywna prawa górna zielona dioda) i aby plik rzeczywiście zapisał się na dysku po wciśnięciu środkowego klawisza kartridża musimy wybrać jeszcze opcję “Flush/Eject” z menu Ultimate II+

Jeżeli wszystko zostało dobrze skonfigurowane po chwili powinniśmy zobaczyć zapisany na pendrive’ie plik wynikowy .png:

Plik się pojawił, a zatem czas zobaczyć co zawiera:

Pamiętacie drukarki igłowe, wolne i hałaśliwe? Niejeden w tamtych czasach marzył nawet o najprostszej 9-igłowej, czarno-białej towarzyszce komputera… 😉

Dysk wirtualny

Umożliwia dostęp do systemu plików pendrive’a za pomocą komend LOAD/CLOSE poprzez szynę IEC. Jeżeli dysk wirtualny jest włączony możemy czytać bezpośrednio z pendrive’a. Domyślnie jest to główny katalog usb0. Uruchommy znaną nam już grę “The Great Giana Sisters” z rozszerzeniem .prg.

Po chwili uruchamia się program:

Zegar czasu rzeczywistego

Jego zadanie jest ograniczone do prawidłowego zapisu daty podczas operacji dyskowych na pendrive. Zasilany jest baterią CR2032.

Rozszerzenie pamięci REU

Kartridż emuluje także rozszerzenie pamięci Commodore REU (RAM Expansion Unit). Do dyspozycji mamy aż 16MB pamięci RAM.

Modyfikacja ROM

Kartridż umożliwia zastosowanie własnego oprogramowania systemowego zapisanego w pamięci ROM zarówno dla stacji dyskietek jak i dla samego C64.

Wspierane są pliki .rom i .bin.

***

Czas  na podsumowanie, Ultimate II+ jest bardzo ciekawym urządzeniem, ma wiele funkcji i może rzeczywiście zastąpić wiele urządzeń i kartridży dając jedno uniwersalne rozwiązanie. Rozszerzając go dodatkowo o adapter magnetofonu możemy w pełni go emulować. Jakość wykonania jest bardzo dobra, oprogramowanie działa dobrze i cały czas mamy dostęp do jego aktualizacji. Duża konfigurowalność, dobra dokumentacja i aktywna społeczność internetowa to bardzo duże atuty tego rozwiązania. U mnie inne kartridże wylądowały na półce, a możliwości dźwiękowe Ultimate pozwalają na powrót do starych SID’owych (w wersji sterero) i amigowych kompozycji. Na pewno warto rozważyć jego zakup, cena nie jest co prawda najniższa, ale to urządzenie to swoisty “kombajn” wśród kartridży i rozszerzeń Commodore C64. Trzymajcie się ciepło, życzę udanego i słonecznego tygodnia! Już teraz zapraszam na przygodę z jeszcze jednym flagowym produktem ze stajni Gideona Zweijtzera, a mianowicie Ultimate 64 w wersji “Elite”, który jest już aktualnie na retrowarsztacie i co z tego wyniknie dowiecie się już za dwa tygodnie. Jak na razie czeka mnie dużo drukowania 3D, zamawiania części elektronicznych, trochę lutowania, malowania i oczywiście mnóstwo dobrej zabawy! 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.